My przedsiębiorcy i rzemieślnicy od pewnego czasu odnotowujemy pogarszające się (a dla niektórych branż już teraz bardzo trudne) warunki prowadzenia działalności gospodarczej.

Wśród czynników negatywnie wpływających na prowadzenie działalności gospodarczej zaliczyć możemy:

  1. Wysokie ceny energii elektrycznej, które w przypadku niektórych przedsiębiorstw i branż wzrosły nawet 10%! Wiodące branże przemysłowe miasta i regionu radomszczańskiego (produkcja konstrukcji stalowych, odlewnictwo, przemysł maszynowy, budowlany) są największymi odbiorcami energii elektrycznej. Tak znacząca podwyżka cen energii pogarsza pozycję konkurencyjną tych, którzy budują swój potencjał na produkcji eksportowej i upatrują szans na rozwój na rynkach europejskich i światowych. Odbiorca zagraniczny nie zaakceptuje nagłego, kilkuprocentowego wzrostu cen naszych produktów, co w konsekwencji może doprowadzić do ograniczenia produkcji, zwolnienia części załóg, a w skrajnych przypadkach – do zaprzestania prowadzenia nieopłacalnej działalności.

 

  1. Skutkiem wzrostu cen energii elektrycznej oraz negatywnych tendencji na rynkach zewnętrznych (amerykańskie cła, mniejszy eksport z Chin) są rosnące ceny stali, metali nieżelaznych, wyrobów przemysłu chemicznego i materiałów budowlanych (nawet o 20-25%!). Odgrywają one ogromną rolę w procesach produkcyjnych w naszych branżach, uważamy więc, że przełoży się to na wzrost finalnych cen produktów i usług budowlanych również na krajowym rynku. W szczególności dotyczy to mieszkalnictwa – obszaru kluczowego dla rozwoju społeczno-gospodarczego kraju i jednego z priorytetów rządu. Droższe materiały to większe koszty budowy. Większe koszty budowy to droższe mieszkania. Droższe mieszkania to mieszkania mniej dostępne dla Polaków.

 

  1. Wysokie koszty pracy, które w przedsiębiorstwach niefinansowych wzrosły w II kwartale 2018 r. o 10% rok do roku i w wielu sektorach jest to największa pozycja w rachunku kosztów. Na koszty pracy w szczególności składają się wynagrodzenia i obciążenia podatkowe oraz składki na ubezpieczenia społeczne – te pierwsze rosną znacząco. Dynamika przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej wynosi obecnie 7% rok do roku a w części branż dynamika płac przekracza już teraz 10 % rok do roku (np. w budownictwie).

 

  1. Wzrost kosztów pracy ma negatywne konsekwencje dla wyników finansowych przedsiębiorstw. Z ostatnich danych GUS wynika, że wydajność pracy w przemyśle w okresie styczeń-lipiec 2018 r. wzrosła o 3,9 proc. rdr przy większym o 2,7 proc. zatrudnieniu i wzroście przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto o 7,4 proc. Oznacza to, że wynagrodzenia rosną znacznie szybciej niż wydajność pracy i nie jest to zjawisko dla przedsiębiorców i gospodarki obojętne.

 

  1. Niezrozumiały (chociażby z ekonomicznego punktu widzenia) jest dla nas coroczny wzrost minimalnego wynagrodzenia, który podnosi koszty prowadzonej działalności oraz w aktualnej sytuacji rynku pracownika generuje nieuzasadnioną presję płacową ze strony najmniej efektywnych pracowników. Płaca minimalna wzrosła o 87% na przestrzeni ostatniej dekady i o 31% w ostatnim pięcioleciu. Minimalne wynagrodzenie przekroczyło kilka lat temu 50% przeciętnego wynagrodzenia w regionie i w coraz większym stopniu utrudnia to kształtowanie siatek płac i różnicowanie ich ze względu na kwalifikacje, wydajność i charakter pracy pracowników. Apelujemy o wprowadzenie możliwości różnicowania płacy minimalnej pomiędzy regionami!

 

  1. Inną istotną barierą prowadzenia biznesu w Polsce jest wysoki udział obowiązkowych składek na ubezpieczenia społeczne w ogólnych kosztach pracy – wynosi on 29,7 proc. i jest dwunastym najwyższym w całym OECD. W rezultacie wysokich pozapłacowych kosztów pracy w Polsce, przy pensji brutto wynoszącej 4000 złotych, pracownik uzyskuje „na rękę” niewiele ponad 2850 złotych, podczas gdy jego etat kosztuje pracodawcę ponad 4800 złotych. Oznacza to, że mniej więcej 50 proc. wynagrodzenia brutto trafia, w tej czy innej formie, do państwa, a nie bezpośrednio do pracownika (na podst. raportu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców „Warunki prowadzenia firm w Polsce 2018”).

 

  1. Powodem do największej troski przedsiębiorców jest chroniczny brak pracowników:

 

  1. 50% przedsiębiorstw przemysłowych uznaje braki kadrowe za barierę rozwoju (badania Komisji Europejskiej).
  2. W budownictwie więcej niż co drugie (54% – badania GUS) uznaje brak wykwalifikowanych pracowników za barierę rozwoju, w handlu detalicznym 24% (badania GUS), w transporcie 44%, w gastronomii i hotelarstwie 54%, w drobnych usługach takich jak ochrona, obsługa budynków, sprzątanie, etc. ten odsetek sięga 36%.
  3. W zdecydowanej większości z w/w sektorów odsetek ten jest rekordowy, co potwierdzają również inne badania (Work Service, Grant Thornton) oraz wyniki ankiety przeprowadzonej wśród firm będących członkami Regionalnej Izby Przemysłowo – Handlowej w Radomsku (50% firm zgłosiło potrzeby kadrowe i problemy z zatrudnieniem pracowników)

 

  1. Z danych publikowanych przez Powiatowy Urząd Pracy w Radomsku (Analiza lokalnego rynku pracy powiatu radomszczańskiego 2017 r.) wynika, że:

 

  1. W opinii 88,0% pracodawców czynnikiem demotywującym osoby bezrobotne z terenu powiatu radomszczańskiego do podjęcia pracy jest uzależnienie od różnego rodzaju świadczeń z instytucji pomocowych.
  2. Co trzeci pracodawca (31,3%) uważa, że kwalifikacje absolwentów szkół ponadgimnazjalnych z terenu powiatu nie są adekwatne do potrzeb lokalnego rynku pracy.
  3. Blisko trzech na czterech pracodawców działających w Podstrefie ŁSSE (73,3%) uważa, że komunikacja miejska/podmiejska ma wpływ na zatrudnienie pracowników w ich przedsiębiorstwach,
  4. Swoistym wykluczeniem z rynku pracy dla mieszkańców peryferyjnych miejscowości powiatu jest brak możliwości dojazdu do pracy lub wysokie koszty transportu. Wśród osób, które nie podjęłyby pracy wymagającej dojazdów, dwie trzecie (66%) uzasadnia to brakiem transportu, 30,1% – brakiem prawa jazdy kat. B. Dla co piątego (19,4%) problemem są koszty związane z dojazdem, natomiast słabe połączenie komunikacyjne ma 16,5% bezrobotnych. Apelujemy zatem o stworzenie swoistego rodzaju systemu „bypassów” z wykorzystaniem państwowych przedsiębiorstw komunikacyjnych (PKS), które umożliwią chętnym podjęcie i  dotarcie do zakładu pracy.
  5. Od początku 2018r lokalni pracodawcy zgłosili 140 ofert pracy na 1813 miejsc pracy w celu uzyskania informacji starosty co oznacza gotowość zatrudnienia cudzoziemców, przede wszystkim obywateli Ukrainy. O ile oświadczenia o powierzeniu pracy cudzoziemcowi są w PUP najczęściej rejestrowane w kolejnym dniu, mimo iż ustawa przewiduje możliwość rejestracji oświadczeń w terminie 7 dni roboczych, to procedowanie dalszych czynności na szczeblu wojewódzkim trwa znacznie dłużej.

 

Biorąc pod uwagę nakreślone powyżej nawarstwienie problemów i zagrożeń dla płynności finansowej, rentowności i zyskowności przedsiębiorstw, apelujemy do parlamentarzystów i rządu o reakcję i poczynienie starań, aby bariery rozwoju przedsiębiorstw były likwidowane, warunki do prowadzenia działalności gospodarczej systematycznie poprawiane, a otoczenie biznesu zapewniało opłacalność produkcji naszych dóbr i usług na poziomie pozwalającym na dalszy jego rozwój.